Co to jest Druk DTG ?


Na rynku istnieje wiele sklepów odzieżowych – jedne produkują ciuchy dla każdego, inne specjalizują się w konkretnych grupach społecznych. Przez ostatnie kilka sezonów królują nadruki w różnych postaciach – napisy, grafiki, połączenia jednego i drugiego. Jak wiele firm, tak wiele metod nadruku, a co za tym idzie różna ich jakość i cena. My opowiemy wam o metodzie zwanej DTG, zwanej też drukiem cyfrowym i opowiemy dlaczego, według nas, jest jedną z najlepszych.

W teorii wygląda to tak

DTG czyli Direct To Garment to metoda nadruku bezpośredniego. W tej metodzie nie jest potrzebne przygotowanie klisz,matryc czy sit (jak jest to w przypadku sitodruku), co automatycznie redukuje koszty przygotowania do druku. Grafika drukowana jest z plotera (przypominającego drukarkę atramentową) bezpośrednio na koszulkę lub inny materiał bawełniany. Po “utwardzeniu” farby (np. prasą do termo transferu), nadruk staje się wytrzymały.
Możemy drukować grafiki w pełnym kolorze, do formatu A3 i to wszystko od jednej sztuki. Farba “wsiąka” w koszulkę, związuję się z materiałem i dzięki temu możemy cieszyć się nadrukiem przez wiele prań.

Nadruk DTG – Zalety

– przepuszcza powietrze i POZWALA SKÓRZE ODDYCHAĆ, co dla mnie jest najważniejszą cechą;
– nie pęka;
– nie kruszy się;
– nie marszczy się;
– nie kurczy się;
– jest praktycznie niewyczuwalny w dotyku;
– nie obciąża koszulki;
– idealna propozycja dla pojedynczych, indywidualnych nadruków.

Oczywiście nie jest to idealna metoda, bo gdyby tak było, to nie istniałyby inne. Największym minusem druku DTG, w porównaniu do innych metod, jest jego cena. Wynika to z kosztownych farb, które łączą się z trwale z tkaniną i są odporne na późniejsze prania. Co jeszcze tyczy się samych farb, to wymagają w późniejszej eksploatacji “dobrego traktowania” tzn. prania koszulki w temp. 30 stopni i na lewej stronie. Wydawałoby się, że to niewiele, ale niektórzy kompletnie o tym zapominają i przez to nadruki tracą intensywność kolorów. Farby spaja się z tkaniną, więc nie tworzy się jednolity nadruk, tylko jest on lekko “dziurkowany”, co widać na zdjęciach. To właśnie dzięki temu tkanina nie jest zaklejona i nadal przepuszcza powietrze, więc nie zapocimy się w niej jak np. w koszulkach z sitodrukiem czy zaklejonych folią. Oczywiście to “dziurkowanie” widać tylko z bardzo bliska, więc nie psuje ono w żaden sposób wyglądu samego nadruku. Jest jeszcze jedna rzecz, która niekoniecznie musi być wadą – nadruk DTG można wykonywać tylko na bawełnianych tkaninach.

Inne metody

Tak dla porównania dodam tylko jak z biegiem czasu spisują się inne metody nadruku, a właściwie co według nas stawia je niżej niż nadruk DTG.

Flex- wgrzewana folia – z upływem czasu zaczyna się kruszyć, pękać i odpadać z koszulki.

Flok – wgrzewana folia przypominająca meszek – dzieje się podobnie jak z Flexem, z tą różnicą, że Flok nie kruszy się tak jak Flex ale odkleja od tkaniny i odpada.

Papier do termo transferu – przede wszystkim jest on najbardziej nietrwały i najmniej efektywny. W teorii ma służyć głownie do domowego użytku ale w praktyce daje bardzo mizerne efekty estetyczne. Najszybciej zaczyna się marszczyć, pękać, odklejać i kruszyć.

Sitodruk – co prawda najtrwalszy ale i najmniej wygodny moim zdaniem. Jest to nieprzepuszczająca powietrza warstwa, która nie daje skórze oddychać. Zależy to oczywiście od powierzchni zadruku. Dodatkowo jest to metoda kompletnie nie nadająca się do pojedynczych wydruków, bo dla każdego zastosowanego koloru potrzeba oddzielnej matrycy, która jest droga, więc tak naprawdę bogate w kolory i przejścia wzory się nie nadają.




Drukujemy na nowoczesnych maszynach